Strony

poniedziałek, 1 lipca 2013

Lublin - historia widziana ze wzgórza

    Lublin - historia widziana ze wzgórza


Lublin - historia widziana ze wzgórza
Autor: Shutterstock

Lublin należy do tych polskich miast, o których mieszkańcy pozostałych części kraju mają dość mgliste wyobrażenie. Czy słusznie? Niezupełnie. Przekonajmy się, co może zaoferować odwiedzającym Kozi Gród. Będziecie zaskoczeni.

Dla większości osób spoza wschodniej części Polski Lublin nie kojarzy się na ogół z niczym. Innym może jedynie jako silny ośrodek akademicki z powszechnie znanym KUL-em lub, co gorsza, jako jedno z miast tzw. „ściany wschodniej” o pejoratywnym wydźwięku. Kto kiedykolwiek trafił do miasta nad Bystrzycą, ten przekonał się jednak o tym, jak bardzo stereotypy różnią się od rzeczywistości.

Architektoniczne bogactwo

Niewątpliwym atutem Lublina jest bogactwo architektonicznych, urbanistycznych i kulturowych świadectw przeszłości. Jest on jednym z niewielu miast w Polsce, w których jak na dłoni widać przekrój stylów niemal wszystkich epok.

W centrum miasta zaczynamy naszą lubelską wędrówkę. Podążamy na zachód od neogotyckiego Zamku Królewskiego (w którym zachował się preromański donżon i gotycka kaplica), mijamy Stare Miasto pełne gotyckich i renesansowych kamienic i świątyń, klasycystyczne i historyczne Krakowskie Przedmieście, secesyjną ulicę 3 Maja, widzimy próbki "stylu narodowego" z początków XX w. na ul. Chopina i bogato reprezentowany tu międzywojenny modernizm dzielnic zachodnich, by zakończyć wędrówkę na socrealizmie pierwszych budynków UMCS czy osiedla ZOR Zachód. To najciekawszy, choć oczywiście nie jedyny kierunek poznawania miasta.

Na styku kultur

Osadnictwo na terenie Lublina sięga czasów wczesnośredniowiecznych. W czasach monarchii piastowskiej miasto stanowiło punkt nadgranicznej obrony przed atakami Litwinów, Tatarów i książąt ruskich, o czym świadczy choćby donżon na Zamku Królewskim, będącym kiedyś siedzibą kasztelana.

Lokacja miasta na prawie niemieckim nastąpiła w początkach XIV w. Za czasów kazimierzowskich Stare Miasto zostało opasane murami, z których ocalały dwie bramy miejskie: Brama Grodzka, będąca symbolem Lublina i Brama Krakowska, a także Baszta Półokrągła i gdzieniegdzie widoczne jeszcze relikty murów kurtynowych.

Samo Stare Miasto pełne jest odrestaurowywanych właśnie kamienic, pierwotnie gotyckich, przebudowanych w stylu renesansowym, z których najciekawsza jest znajdująca się przy rynku Kamienica Konopniców, wyróżniająca się bogatym detalem kamieniarskim

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz