Dlaczego warto przyjechać w Bory Dolnośląskie?
W poszukiwaniu ciszy i spokoju, z dala od uczęszczanych szlaków wybraliśmy się do Borów Dolnośląskich. Znaleźliśmy tu ciszę i spokój daleko od ludzi. Każdy z nas potrzebuje takiej zmiany, aby potem móc powrócić do hałaśliwej rzeczywistości. A my na chwilę zdradziliśmy góry dla nizin w poszukiwaniu ciszy. Dodać należy, że Bory Dolnośląskie to największy w Polsce zwarty obszar leśny o pow. ok. 1650 km kw., położony pomiędzy Nysą Łużycką a Bobrem i Szprotawą, na północ od Pogórza Izerskiego i Kaczawskiego na pograniczu historycznych Łużyc i Śląska.Przemierzając Bory Dolnośląskie natrafimy na wiele atrakcji: kamienny dzban i pupę słonia oraz pomniki przyrody – dąb Chrobry – najstarszy dąb szypułkowy w Polsce, liczący ponad 750 lat. Do wypoczynku w zgodzie z naturą idealnie nadają się Stawy Bobrowickie – miejsce lęgowe wielu gatunków ptaków wodnych, np. orła bielika. Inne cuda tej krainy to niezwykłe wydmy, gdzie przyroda reguluje dostęp człowieka do jej bogactw, wały śląskie i naturalny wał graniczny pomiędzy Polską a Niemcami.
Jeżeli lubicie zabytki architektoniczne, Bory Dolnośląskie na pewno Was nie zawiodą. Znajdzicie tutaj kościół romański z XII w., na miejscu którego król Chrobry witał w roku 1000 cesarza Ottona III. Nie musicie jechać do Pizy, żeby zobaczyć krzywą wieżę! Wybierzcie się do Szprotawy. Możecie przemierzyć szlak grodów i zamków granicznych wybudowanych w czasach średniowiecznych dla obrony polskich granic przed germańskimi atakami: zamek Kliczków, Miodnica, Przewóz.
Urzeknie Was również stworzona przez mieszkańców Wrzosowa Kraina. Spotkaliśmy tam ludzi bardzo serdecznych i otwartych. Zasmakowaliśmy potraw, które nawet w najgorszy dzień przywołują słońce z wrzosowisk. Nigdy nie jedliśmy tak wspaniałego miodu!
Przyjaźni ludzie, czyste powietrze, z dala od wielkomiejskiego zgiełku. Trasy rowerowe, piesze, konne. Mnóstwo ryb! Raj dla wędkarzy. Czegóż chcieć więcej? Chyba tylko wolnego czasu, żeby powracać do tego cudnego miejsca.
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz